Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny

> Messi wita i zaprasza!, Imma chargin' mah lazor

Messi
1. Zainteresowany Pokemonami
post Dec 30 2009, 11:41 AM
Post #41


Grupa: MG
Postów: 142
Płeć: Mężczyzna



Frodo - nie. Za krótkie i zbyt mało opowiada o postaci. Ubogi język masz.


--------------------
Wielbienie Wełny przeszło do sygny :*
ZKS Izolator Boguchwała!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Benio
1. Zainteresowany Pokemonami
post Jan 2 2010, 11:53 AM
Post #42

gnom saske :c
Grupa: Użytkownicy
Postów: 141
Płeć: Mężczyzna



Nayia nie odpisuje w zapisach to postanowiłem u ciebie spróbować z tą samą historią unsure.gif
imię i ew. nazwisko: Barry Bam
pseudo/ksywka: Benio
wiek, płeć: 15, Mężczyzna
wygląd: TU
charakter: obojętny, próżny, zarozumiały (to głupie, ale podobny do Paula huh.gif )
profesja: trener
starter: Machop
miejsce startu: Las Pewter
historia:
Barry Bam - przeciętny chłopak, uczęszczający do gimnazjum, niczym nie wyróżniający się od innych. Miał wiele pasji, o ile można nazwać to pasjami. Wszystko za co się brał, po miesiącu spalało na panewce. I tak brnął w okres dorosłości w swoim nudnym życiu. Pod ciągłym naciskiem rodziców, wyśmiewany przez kolegów - musiał coś zrobić ze swoim żywotem. Mimo zaskoczenia wszystkich w miasteczku wybrał drogę trenera Pokemon. Mimo zaskoczenia, ponieważ w Pallet Town nikt nie chcę nawet słyszeć o stworkach zwanych Pokemonami. Dlaczego? Mieszkający tam stary, zdziadziały prof. Oak, uważany za chorego psychicznie, mało co przez chore eksperymenty na pokemonach nie zniszczył Pallet Town i okolic. Każdy kto z nim rozmawia jest według mieszkańców co najmniej głupi, tak jak on. No dobrze, ale wróćmy do Barrego. Żeby zacząć karierę pokemon, Barry musiał spotkać się z Oakiem.

W Domu Oak'a...
Kiedy Benio wszedł do piwnicy w jego domu, przeraził się jej wyglądem. Na początku zrobiło mu się zimno, a potem poczuł ciepły oddech na karku. Mało nie zemdlał, lecz postanowił być twardym, nie zważając na to co go u niego spotka. Po chwili usłyszał słowa:
-Ty jesteś Barry?!
Odwróciwszy się, Barry zaczął konwersować ze starcem:
-Tak ja, przyszedłem po mojego pierwszego pokemona!
-Myślisz, że tak po prostu go dostaniesz? Hahaha, głupcze musisz przejść serie moich badań zanim ci go wręczę!
-Słyszałem o twoich badaniach wystarczająco dużo, albo dajesz mi tego pokemona, albo...
-Albo co? Jesteś za młody, żeby rozmawiać tym tonem ze starszymi! Chciałbym wiedzieć co mówili o mnie ci hipokryci z miasteczka. Tylko ja wiem co stało się tamtej nocy! Oni są zamknięci w swoim obłudnym świecie - nie słuchaj ich dzieciaku!!!
Po tych słowach Barry padł na kolana przypominając sobie wszystkie wyzwiska, które padły od nich w jego stronę.
-Uspokoiłeś się już narwańcu? - Zapytał Oak.
-Widzę, że masz potencjał żeby zostać moim uczniem. Stań się nim, a nauczę cię wszystkiego co i ja kiedyś potrafiłem. Teraz zżera mnie choroba, przynajmniej zostawię jakiś ślad po sobie. Mamy tylko kilka miesięcy, więc jak?
***TRZY MIESIĄCE PÓŹNIEJ!***

W domu Oak'a...
-Potrafisz już wiele, ale to nadal nie to (mina Oak'a - dry.gif ). Heh, ale w końcu jesteś, a praktycznie mogę powiedzieć, że byłeś moim uczniem i dlatego wiem, że poradzisz sobie w dzisiejszych realiach świata. Aha, zapomniałbym o dwóch najważniejszych rzeczach w tej chwili - oto pokemon, którego dla ciebie wybrałem pod względem twoich umiejętności. Znasz go, to z nim odbyłeś swój pierwszy trening. Oto Machop, jest bardzo silny, ale jeśli szybko nie zdobędziesz pierwszej odznaki nie będziesz mógł go kontrolować! Po drugie to chciałbym, abyś kiedyś zaczął interesować się "tamtą nocą". Być może jeśli prawda wyszła by na jaw to wierzę w to, że oczyściło by to trochę moją osobę nawet po śmierci. Choć z twoją obojętnością na takie sprawy może być trudno... A teraz idź, najlepiej przez las Pewter... Czy nie wydaje ci się, że złagodniałem? Eh... no szybko, już cię tu nie ma! Nie chcę, aby ktoś widział moją śmierć!
Chwilę potem Barry wyruszył w stronę lasu Pewter z łezką w oku...
cel:
1.Chce zostać trenerem pokemon, który "porozumie się" ze swoimi pokemonami, poznać zachowania dzikich pokemonów.
2. Przeżyć wiele nie spotykanych sytuacji.
3. Zacząć rozpracowywać sprawę "tamtej nocy".
ew. dodatkowe wyposażenie: brak
towarzysze: brak
jakieś inne prośby: brak

Ten post byl edytowany przez B3NI0 Jan 2 2010, 12:15 PM


--------------------
Najnowsze coś:
user posted image
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
BrockObama
1. Zainteresowany Pokemonami
post Jan 2 2010, 02:02 PM
Post #43

Also known as Yoroii
Grupa: Użytkownicy
Postów: 90
Jabber ID: GG: 7396549
Płeć: Mężczyzna



imię i ew. nazwisko: Lucas Screamstorm
pseudo/ksywka: Steam
wiek, płeć: 15, Mężczyzna
wygląd: Na co dzień nosi czarne, krótkie spodnie z białymi skośnymi pasami. Biała tunika, rozpięta u szyi, a do tego czarne, szpiczaste włosy. Czerwona opaska na głowie, z czarnym znakiem PokeBalla. Ma też i rękawice z otworami na kostki i palce. Cerę ma bardzo bladą, a oczy turkusowo-błękitne.
charakter: Jest towarzyski, miły, przyjacielem wszystkich. Zawsze chętnie pomoże. Nie lubi ciężkich prac, a wręcz przeciwnie - uwielbia je! Jednak, robi tylko to co zechce. Nie lubi, gdy ktoś mu rozkazuje, w ogóle to nie daje sobą pomiatać. Najchętniej, to on wydaje rozkazy. Jest bardzo inteligentny, i jak na chłopaka wrażliwy i delikatny, mimo swej siły. Nigdy nikomu nie chce robić krzywdy, szuka rozwiązań sporów dyplomatycznie.
profesja: Trener, Górnik, Archeolog, Breeder
starter: Gible (bo jeśli dobrze zrozumiałem, to jego wyższe formy są w poradniczku?)
miejsce startu: Cinnibar Island
historia:

Lucas urodził się w małej górniczej dzielnicy wyspy Cinnibar. Jego ojciec był górnikiem, matka krawcową. Rodzeństwa nie miał, był jedynakiem. Lucas już w wieku 12 lat wstąpił go kopalni i zaczął pracować jak prawdziwy górnik. Był pełen energii i chętnie brał się do pracy. Wszyscy go polubili, z wyjątkiem jednego. Był to jeszcze młody, ok. 20 mężczyzna, zwali go Bunhead, chociaż nikt nie znał jego prawdziwego nazwiska. Bunhead był przeciwieństwem młodego Lucasa, był bardzo zrzędliwy i leniwy, wszyscy się z niego nabijali. Ale czemu nienawidził akurat Luca? Ponieważ cały czas, wychwalali Lucasa mówiąc:
-Widzisz, tamten głupi Bunhead pracuje tu 3 lata, a zrobił mniej niż ty przez 2 miesiące!- oczywiście, mówiono jeszcze inaczej.

Gdy Lucas skończył 14 lat, podczas swych wykopalisk odkrył skamielinę Gible'a. Odtąd, tylko jednemu górnikowi się udało odkryć skamielinę pokemona, a to świadczyło o wielkim talencie młodego Screamstorma. Niedługo później, odwiedzając tamtejsze laboratorium, mały Gible wrócił do życia. Odtąd Steam (bo tak go nazwano po tamtym wyczynie) zaczął masowo odnajdywac skamieliny, niczym jakiś robot z czujnikiem na skamieliny. Odnalazł pradawne gatunki pokemonów, które już nie istnieją na tej ziemi. Razem z laborantami z tamtejszego ośrodka badawczego rozpoczął hodowlę tych gatunków. Odtąd jego marzeniem było rozmnożenie tych wszelakich gatunków i wypuszczenie na wolność. Po tym zdarzeniu przestał pracowac w kopalni i zajął się mnożeniem tych pokemonów.

Ponad pół roku później, miał już około 12 osobników jednego gatunku. Było to wielkie osiągnięcie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę że był to tylko dzieciak. Laboranci odkryli, że niektóre z tych pokemonów mają znakomite właściwości, np. taki Rampardos. Miał niewyobrażalną siłę, jakiej nie miał żaden inny pokemon. W całym Cinnibar rozległa się wieść o młodym górniku, co odkrył nowe gatunki pokemonów. Lecz, pewnego dnia, gdy po szkole znowu poszedł do laboratorium, zoczył dramatyczny widok laboratorium. Wszędzie leżeli martwi naukowcy, a wszystkie gatunki znikły. Zdenerwowany Steam wyszedł na zewnątrz. Zobaczył jedynie uciekającego Bunheada ze wszystkimi pokemonami. Najwyraźniej, chciał na nich zbić kokosy. Lucas jedyne co mógł zrobić, to zabrać pokeballa z Giblem, kilka rzeczy na drogę i wyruszyć, za śladami tego złoczyńcy!

cel: Odnaleźc Bunheada, a po tym znów zając się mnożeniem pokemonów.
ew. dodatkowe wyposażenie: Lornetka, którą szuka śladów Bunheada.
towarzysze: brak, chociaż możesz mi jakiś podczas gry załatwić.
jakieś inne prośby: Proszę, weź mnie nie skreślaj od razu ze względu na różne poglądy sportowe ^^

Ten post byl edytowany przez Yoroii Jan 2 2010, 04:33 PM


--------------------
user posted image
Tak się kończy, gdy wyzywasz Indianę na pojedynek nożowy.

user posted image
user posted image
user posted image
user posted image

QUOTE(Nąsęsopedja)
Obama jest synem Kenijczyka i Amerykanki. Urodził się podobno w Honolulu, ale gdzie dokładnie, trudno powiedzieć: sam twierdzi, że rodzice poznali się w Manoa na studiach, jednak imię „Barack” wskazuje na to, że został poczęty w mało luksusowych warunkach. Obama od 6. do 10. roku życia uczęszczał do szkoły w Dżakarcie, stolicy Indonezji. Tam zapewne nabył swoją wspaniałą opaleniznę. Wystąpił też kiedyś w grze Mortal Kombat jako Baraka. Mówi się, że w żyłach Obamy płynie polska krew – jego dziadek zjadł kiedyś polskiego misjonarza.


A ja mam swoje miasto, wy się cieszcie wioskami! O!
Obama wie!
On też to zna!

A teraz moje PBFy:

Gra u Razzy'ego

Gra u Chomiczka, druga próba

Imię i nazwisko: Yoroi Bettoshuwan
Pokemony:

user posted image - Togetic #176 - user posted imageuser posted image | Płec: Mężczyzna | Ataki: ---

user posted image - Growlithe, #058 - user posted image | Płec: Mężczyzna | Ataki: ---

Gra u Kakaa'

Imię i nazwisko: Latham ,,Lavel" Veloso
Pokemony:

user posted image - Tangela ,,Churr" | user posted image | Płec: Mężczyzna | Ataki: Sleep Powder, Constrict, Ingrain, Vine Whip

Gra u Messiego

Imię i nazwisko: Lucas Screamstorm

Pokemony:

user posted image - Gible | user posted imageuser posted image | Płec: Mężczyzna | Ataki: ---

Przedmioty: ---

Gra u Kubaxa

Postac:
user posted image - Cranidos ,,Gold" | user posted image | Płeć: Mężczyzna | Ataki: Headbutt, Leer, Focus Energy

Partner:
user posted image - Totodile ,,Terry" | user posted image | Płec: Mężczyzna | Ataki: ---

A na koniec... oto kim ja jestem!

user posted image
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Tajniak13
0. Zwykły Człowiek
post Jan 2 2010, 03:38 PM
Post #44


Grupa: Użytkownicy
Postów: 32
Płeć: Mężczyzna



imię i nazwisko : Barry Gigl
pseudo/ksywka : Gigl
wiek : 15 lat
płeć : mężczyzna
wygląd : http://pokemondp.unblog.fr/files/2007/07/rival.jpg
charakter : Chłopak jest porywczy i nie zna granic. Często nie myśli o skutkach czegoś co robi.
profesja : trener
starter : http://files.dropbox.com/u/258536/HGSS%20Art/totodile.png
miejsce startu : początkowe miasto w Dżoto ( zapomniałem nazwy )
historia : Barry jest rozpuszczonym nastolatkiem mieszkającym w wielkiej willi z rodzicami. Chodzi do szkoły jak normalni ludzie w jego wieku, lecz nikt go nie lubi. Wszystko przez to, że cały czas czymś się chwali. Chłopak to zauważył. Postanowił szukać przyjaciela nie wśród ludzi, lecz wśród pokemonów. Niestety rodzice nie chcieli dać mu pokemona, gdyż myśleli, że jest mu nie potrzebny. Po raz pierwszy rodzice czegoś mu odmówili. Barry nie dawał za wygraną i prosił dalej. Po jakimś miesiącu rodzice wymiękli i dali mu wszystkie rzeczy gotowe do podróży. Powiedzieli mu, że następnego dnia pójdzie do profesora Elma i odbierze swojego startera. Zanim chłopak poszedł spać, pooglądał trochę telewizji. W wiadomościach mówili o tajemniczym pokemonie. Zobaczył go jeden człowiek, a teraz wie o nim cała planeta. Chłopak postanowił odnaleźć tego stworka i złapać go. Nastał nowy dzień. Barry z samego rana wyruszył do laboratorium. Długo zastanawiał się nad wyborem startera, ale w końcu wybrał Totodie'a. Profesor dał mu jeszcze pokedex.
Tak właśnie Barry wyruszył w swą podróż z wodnym pokemonem u boku.
cel : odnaleźć i złapać tajemniczego pokemona

Ten post byl edytowany przez Tajniak13 Jan 2 2010, 03:38 PM


--------------------
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Messi
1. Zainteresowany Pokemonami
post Jan 2 2010, 08:07 PM
Post #45


Grupa: MG
Postów: 142
Płeć: Mężczyzna



Tajniak13 - nawet bez jakichś szczególnie kretyńskich błędów, ale tak durnowatych celów nikt nie przyjmuje. Ja też nie.
Benio - Mało ambitnie. Nie.
Yoroii - żeś niby za Widzewem? Okres próbny (jedna strona).


--------------------
Wielbienie Wełny przeszło do sygny :*
ZKS Izolator Boguchwała!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Messi
1. Zainteresowany Pokemonami
post Jan 9 2010, 10:28 AM
Post #46


Grupa: MG
Postów: 142
Płeć: Mężczyzna



I znów DP. Dobra. Zapisy na trenerską zamknięte. To znaczy, że przyjmę tylko kogoś na bardzo wysokim poziomie (czyli kogoś nominowanego w Plebiscycie).
Na Morrowinda nadal otwarte, szukam jednej osoby.


--------------------
Wielbienie Wełny przeszło do sygny :*
ZKS Izolator Boguchwała!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Navi
0. Zwykły Człowiek
post Jan 31 2010, 12:02 PM
Post #47


Grupa: Typer Kolejki
Postów: 7
Płeć: Mężczyzna



Tak na wstępie miałbym taka prośbę - dziś założyłem konto, więc dziwnym by było gdybym miał więcej niż 0 postów, niech Cię nie odrzuca to od razu, akurat na scenie pbf mam już jakieś doświadczenie ;)


Imię: Jin
Nazwisko: Black
Ksywka: Navi
Płeć: Męska
Wiek: 18
Wygląd: Jest na tyle umięśniony, że z powodzeniem można by nazwać jego sylwetkę boską. Na głowie nosi bujne czarne włosy, ułożone na sztorc. Mądre niebieskie oczy charakteryzują jego spokojne nastawienie do ludzi. Zawsze chodzi jedynie w spodniach od kimona do karate, obwiązanych czarnym pasem. Na stopach ma buty z ochraniaczami na górną część stopy, amortyzuje nogę podczas mocniejszych kopnięć, np. w drzewo podczas treningów. Na dłoniach nosi rękawice z takimi samymi gadżetami ochronnymi. Klatka piersiowa zawsze jest odkryta, jedynie w zimniejsze dni ubiera bardzo ciepłą kurtkę z kapturem. W kapturze jest wyścielany "misiek", futerko. Kurtka jest koloru fioletowego. Na lewym ramieniu ma wytatuowany na stałe znak swojego dojo.
foto
Starter: Tyrogue
Czas akcji*: Ponieważ komiksów nie czytałem, a oglądanie pokemonów skończyłem na 2 generacji, odpuszczę sobie ten punkt ;)
Miejsce akcji: Kanto, Saffron City.
Zawód postaci: Aktualnie trener pokemon, z aspiracjami na Gym Leader'a (więcej w historii)
Historia postaci: - Znałem Jina. Chłopak niczym specjalnym się nie wyróżniał prawie do 14stego roku życia, bo co? Bawił się z dziećmi, ganiał za piłką, nie myślał o nauce ani o swoich mięśniach, jednak to się musiało kiedyś zmienić. - Wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna wstał. Za jego plecami stali jego bodyguardzi - Machoke, Hitmonchan oraz Hitmonlee - A więc przyszliście się dowiedzieć, co spowodowało, że się aż tak zmienił? Dziewczyna. Z nimi zawsze są problemy. Widziałem jak kiedyś wracał z Sarą i wtedy napadli ich absolwenci szkoły Sabriny. Chcieli bodajże pieniędzy czy komórkę, nie wiem. Ich psychiczne pokemony znęcały się nad nimi, myślałem że Jin wtedy zwariuje, jako mistrz Dojo Walki nie mogłem tego tak zostawić, pobiegłem na ratunek, Chan mi mocno pomógł. Przepędziliśmy gagatków, a wtedy wtedy Sara...wyznała prawdę, że został tu specjalnie zwabiony. Dlaczego to zrobiła? Czym jej zawinił? Tego do tej pory Sara nie zdradziła, wyjeżdżając na drugi dzień, zostawiając list dla Jin'a. Jeszcze mu go nie oddałem, nie jest gotów. Ale zdradzę Wam coś, w liście dziewczyna wyraża skruchę i obiecuje mu, że gdy następnym razem się spotkają, czyli najpewniej na jakimś Turnieju Pokemon, to znajdzie sposób by mu to wynagrodzić. Ale wracając do młodzieńca Black'a, od tamtej pory nie zaufał już dziewczynie, za to zajął się nauką pod moim okiem. W wolnych chwilach trenował na siłowni, pomagał mu Machoke, a następnie wracał z powrotem do gry w piłkę nożną. Był naprawdę świetnym obrońcą, trochę szkoda talentu, opuścił Saffron City by zostać trenerem pokemon. Chłopak ma wielką ambicję i życzę mu jak najlepiej. Tak bardzo zbliżył się do walki...stał się równie dobrym wojownikiem, nie mógł zostać bez sparingpartnera. Podarowałem mu nowy nabytek- Tyrogue. Nigdy nie zapomnę tamtej chwili, uwolnił swoje wszystkie dziecięce emocje. Parę razy ich śledziłem, dogadywali się idealnie, razem trenowali, kopali w drzewa, ścigali się, niezależnie od pogody dzień w dzień biegali na tamtą górę i wracali rano, kiedyś ich śledziłem. Kurczę, prawie wysiadłem kondycją ha ha - Postawny mężczyzna podrapał się po głowie - No i oni mieli tam szałas, sami go zrobili, widziałem wykarczowany obszar. Z szałasu był cudowny widok na dolinę, ba! Cały czas jest. Ten dzieciak odkrył naprawdę wiele możliwości, robi wszystko od serca. Nie wiem, czy nie zgubi się w wielkim świecie...Marzenia? Jego marzeniem jest przejąć po mnie to Dojo. Obiecałem mu, że jeśli zdobędzie 8 odznak i zajdzie daleko w finałach ligi to pozwolę mu stoczyć walkę ze mną. O to Dojo. On za to obiecał, ze jeśli je przejmie, zrobi z tej szkółki prawdziwy Gym! Mam nadzieję, że mu się uda, wtedy Sabrinie oczy wypadną z oczodołów! - Widać było, że Barry był entuzjastą. Przerwał na moment, nie wiedział co by jeszcze dodać, wiernym słuchaczom nie warto zbyt wiele mówić, mają za długi język i tak powstają niepotrzebne plotki - Powiem tylko jedno, nikt nie nawiązał tak silnej więzi i woli walki. Nikt nie potrafi tak dobrze motywować swojego pokemona do bijatyki, jego Tyrogue osiągnął bardzo wiele jak na początkującego pokemona. Ten chłopak ma potencjał na mistrza. Tydzień temu widziałem go ostatni raz w szałasie, chyba pokłócił się z rodzicami. Jak wiadomo, liga się zaczyna, pewnie stwierdził, że czas opuścić dom i zrobić pierwszy, najważniejszy krok w stronę marzeń. Dowidzenia.
Barry zasunął drzwi Dojo.
- O tak...Gym walczących pokemonów. To by była świetna sprawa ha ha - mężczyzna zrobił chwilę przerwy, wyraźnie smutniejąc - Mi się nigdy nie udało tego marzenia zrealizowań. Jin! Jesteś moją nadzieją! - łza zakręciła się w oku mięśniaka.
Inne*: Hmm jak wiadomo Tyrogue ewoluuje w którąś z form Hitmon (top, chan lub lee), najbardziej odpowiadał by mi Hitmonchan, jeśli można by wziąć na to poprawkę w trakcie przygody.
Cel*: Główny i odległy cel to przejąć Dojo i zrobić z niego Gym, ponieważ Jin skupia się tylko na walczących pokemonach lub mających coś z tym wspólnego, zamierza skolekcjonować głównie taką gromadkę: Hitmonchan, Machamp, Golem, Scyther (Scizor), Blaziken, Primape, Rhydon, Hitmonlee, Hitmontop, Nidoking, Heracross, Pinsir, Hariyama - brzmi jak lista życzeń, co?
ew. dodatkowe wyposażenie: Oprócz standardowego ekwipunku typu pokedex, pokeball (ilość rozumiem, że Ty wybierasz), jakiś śpiwór, plecak, mały zapas jedzenia to 2 tonfy do samoobrony.
towarzysze: Na razie podróżuje samotnie, jednak z biegiem czasu, z racji wieku, przydałaby się dziewczyna, która zmieniła by jego przekonania odnośnie płci pięknej.
jakieś inne prośby: Hmmm, u Ciebie bodajże Kangaskan i Blastoise mają dodatkowy typ walczący, zatem chętnie w dalekiej, ma się rozumieć, przyszłości widziałbym ich w swoim składzie.


--------------------
PBF:
MG - Kajot | Imię i nazwisko: Jin Black | Wiek: 18 | Ekwipunek: 5x Pokeball, Pokedex, Pokenav, 2 tonfy, namiot, śpiwór, 2 kg pokekarmy, 2 Cheri Berry, 310$

1. #236 Tyrogueuser posted image | Płeć: Samiec | Natura: Uparta | Zdolność: Solidność
Ataki: Uderzenie, Mobilizacja/Wzmocnienie, Uderzenie Głową, Niski Kop
2. #285 Shroomishuser posted image | Płeć: Samiec | Natura: Skromna | Zdolność: Poison Heal
Ataki: Uderzenie, Ogłuszające Zarodniki, Asymilacja, Spijające Nasionko

MG - Princeq210X | Imię i nazwisko: Taylor Moonlight | Wiek: 18 | Ekwipunek: 7x Pokeball, Pokedex, komórka, 3x puszki z poke karmą, 7 kanapek, potion, talon 20% zniżki na dowolny produkt w PokeMart, 1000$

1. #092 Gastlyuser posted image | Płeć: Samiec | Zdolność: Lewitacja
Ataki: Hipnoza, Lizanie, Mroczne Spojrzenie, Kula Cieni, Nocny Cień
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Messi
1. Zainteresowany Pokemonami
post Jan 31 2010, 12:53 PM
Post #48


Grupa: MG
Postów: 142
Płeć: Mężczyzna



Niech będzie, zobaczymy, co potrafisz. smile.gif Przyjęty. Gra raczej niezbyt szybko, bo mam jakby urlop bezterminowy.


--------------------
Wielbienie Wełny przeszło do sygny :*
ZKS Izolator Boguchwała!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Tailow
0. Zwykły Człowiek
post Feb 5 2010, 10:03 AM
Post #49


Grupa: Użytkownicy
Postów: 8
Płeć: Mężczyzna



imię i ew. nazwisko:Zizi Toronto
pseudo/ksywka:Zack
wiek, płeć:14 M
wygląd:user posted image
charakter:miły, zabawny, jest całkiem mądry, uwielbia pokemony ogniste i dziewczyny, jest przystojny i ma licencje na podryw :)
profesja:Trener/Koordynator
starter:Chimchar
miejsce startu:Sinooh/Twinleaf Town
historia: Kiedyś gdy szedłem z koleżanką ze szkoły zobaczyliśmy na niebie Ho-Oh. Kolory którymi pobłyskiwał bardzo spodobały się mojej koleżance i zaczęła za nim biec. Chciałem ją zatrzymać ale bez skutecznie, a więc pobiegłem za nią. Gdy tak biegliśmy nawet nie zauważyliśmy że pobiegliśmy nad jezioro w którym mieszkał czerwony Gayardos. Ona wpadła do wody a ja próbowałem ją wyciągnąć, ale bez skutecznie. Wtedy czerwony Gayardos gdy nas zauważył zaczął płynąć w naszą stronę. Marry bo tak się nazywała moja koleżanka powiedziała żebym się spieszył ponieważ może zginąć. Spieszyłem się jak mogłem ale nadal nie mogłem jej wyciągnąć, wtedy z jeziora wypłynął Piplup i ją uratował. Później Marry powiedziała mi że w zamian za pomoc Piplupa wybierze go jako swojego Startera. Osobiście tez bym go wybrał, bo to świetny pokemon ale jednak bardziej coś ciągnęło mnie do Turtwiga. A więc gdy wróciłem do domu i opowiedziałem wszystko rodzicom, a oni powiedzieli że był to bardzo szlachetny czyn i że dobrze postąpiłem wtedy biegnąc za nią. Byłem z siebie dumny. Jak się okazało Marry powiedziała o wszystkim tacie, a jej tata to nie byle jaki człowiek to Profesor Rowan. W zamian za uratowanie jego córki pozwolił mi wcześniej wyruszyć w moją upragnioną podróż dał mi wszystkie rzeczy potrzebne do podróży i trzy pokemony o wyboru. Od razu wziąłem Turtwiga, poszedłem jeszcze do domu poże gnac się z rodzicami i w końcu wyruszyłem.
cel:Zostać najlepszym trenerem pokemon, zostać super koordynatorem.
ew. dodatkowe wyposażenie:pokekarma, laptop i komórka.
towarzysze:Póżniej będzie dziewczyna (żeby była ładna)
jakieś inne prośby:none


--------------------
k-music - c-music - j-music - j-rock - j-pop Sygnature mozesz zmienic w panelu kontrolnym.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Trelu
1. Zainteresowany Pokemonami
post Feb 8 2010, 06:38 PM
Post #50

Kusuriuri : D
Grupa: Użytkownicy
Postów: 747
Jabber ID: trelu@i-rpg.net
Płeć: Mężczyzna



imię i ew. nazwisko: Gromosław Schwartz
pseudo/ksywka: Łysy/JP/Kosa/Gr0mu$ :*****
wiek, płeć: 27 lat / mezczyzna (wszak kazda kobieta to judasz! mad.gif)
wygląd: Łysy, umiesniony, do jego nog sa przyczepione kobiety.
charakter: Łobuziaq :****.
profesja: Chuligan
starter: Hitmonchan
miejsce startu: Wiezienie
historia: Stary jak bilismy te psy (JP JP JP) to nam z lbow kominiary sciagneli i wpadlismy. Mamy przesrane, bo znalezli w kieszeniach siuwaksy, bedziemy siedzieli dozywocie, ale pewnie nas wypuszcza za dobre zachowanie hehe. JP JP na 100% firma prosto na 100% w gore ostro na 100%. MMA panowie MMA.
cel: Zniszczyc policje.
ew. dodatkowe wyposażenie: Kosa, klamka
towarzysze: Mużyny z mojego getta
jakieś inne prośby: Zniszcz policje plz =)))


Staralem sie bez przeklenstw, zeby mnie Niklas nie zniszczyl. Macie sie z czego posmiac w LOL-zone.


--------------------
폭 THE SYSTEM user posted image!

Zbieram podpisy frajerow, kto sie wpisze? :)

JA duiahfnedhlrf]hldf[gpkasd][lfsd]f D=+D= +d=D++Daskodksdf lad P_(Dzfsdfksd=]jhf
O, czesc Wojtek :)

Poprawilem Ci sygne, ale nie wiem czy dobrze zrobilem user posted image
/Kanoniur
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Messi
1. Zainteresowany Pokemonami
post Feb 9 2010, 02:19 PM
Post #51


Grupa: MG
Postów: 142
Płeć: Mężczyzna



Tailow - Nie. Szukam graczy wysokiej klasy...
Trelu - ...albo z pomysłem. PRZYJĘTY, MMA, panowie, MMA!


--------------------
Wielbienie Wełny przeszło do sygny :*
ZKS Izolator Boguchwała!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Cody
0. Zwykły Człowiek
post Feb 13 2010, 07:55 PM
Post #52

Kosmiczny Wojownik
Grupa: Użytkownicy
Postów: 82
Płeć: Mężczyzna



imię i ew. nazwisko: Alexander Leonardo Peschilla
pseudo/ksywka: Alex
wiek, płeć : 11 lat, mężczyzna
wygląd: Dosyć niski jak na swój wiek, posiada jasne włosy o takiej „zdolności”, że po pływaniu stają mu i sterczą na wszelkie kierunki. Jego oczy są koloru brązowego.
charakter: Przyjacielski i pomocny. Mimo wszystko zdarzają mu się wybuchy gniewu. Jest również dziecinny.
profesja: Trener/początkujący archeolog
starter: Vulpix
miejsce startu: Wyspa Cinnabar (Cinnabar Island)
historia:
Wakacje były wspaniałe! Spędzaliśmy je z mamą w Indigo Pletau oglądając walki tatusia. To było niezwykłe! Tata walczył z Garym Oakiem – wnukiem tego słynnego profesora. Najpierw Gary wybrał Arcanine’a, a tata Blastoise’a.
- Masz zły dzień, co nie? – spytał tatuś z uśmiechem.
Gary nie odpowiedział. Klasnął za to w dłoń co było sygnałem ataku dla Arcanine’a. Ten olbrzymi pokemon skoczył na Blastoisa i… wyleciał w górę! Blastoise potraktował go wodnym strumieniem. Walka trwała kilka godzin. W końcu wszyscy byli zmęczeni, lecz ani tatuś, ani Gary się nie poddawali. Każdemu zostało po jednym pokemonie. Gary miał Venusaura, a tata Persiana. Kot szybko skoczył na wroga i pociął liście z jego kwiatu pazurami. Następnie – prawie oślepłem od blasku – z kwiatu Venusaura wyleciał jakiś promień! Persian tatusia był pokonany! Tata przegrał ligę. Mimo wszystko wakacje były bardzo ciekawe i pełne emocji. Ojciec widząc jak uważnie obserwowałem walkę zrobił mi niespodziankę. Otrzymałem o niego pokemona.
- Według mnie jest najlepszy – powiedział. To pewnie Blastoise. Nie! Persian! Nie! To musiał być najlepszy pokemon taty. Ciekawego, który z nich. Wiem, że jego Jolteon był bardzo silny. Moje rozczarowanie było ogromne. To nie był żaden pokemon z drużyny taty. To był zwykły Vulpix. Najzwyklejszy i słaby Vulpix. Lisek spojrzał na mnie i przekręcił głowę.
- Słodziutki, prawda?- Spytała mama. Nic nie odpowiedziałem tylko wróciłem Vulpixa to pokeballa. Mógłby mi dać nawet Eevee, ale… to? Mały, śliczny Vulpix. Nie! To nie może być prawda.
- Oto pokedex i kilka balli na podróż - Powiedział tata.
"Podróż?" - Pomyślałem.
- Jesteś duży i zostaniesz silnym trenerem pokemon – uśmiechnęła się mama.
Ucieszyłem się. Chciałem pokazać, że jestem już duży… ale jeśli w lesie napadnie na mnie straszny Gengar? Albo może bandyci? Będę sam…
Sam? – pomyślałem – Nie. Będzie ze mną Vulpix.
Trzeba się pogodzić z tym, że każdy zaczyna od zera. Od zera do bohatera, a raczej Championa Pokemon.

cel: Pokazać, że nie jestem dzieckiem wygrywając ligę. Oraz chcę poznawać nowych ludzi i przeżywać przygody.
ew. dodatkowe wyposażenie: Zdjęcie rodziców, pluszowy miś :D
towarzysze: Póki co jestem samotny jak palec. Tylko ja i Vulpix, ale pewnie spotkam jakiś przyjaciół w drodze.
jakieś inne prośby: Brak.

Ten post byl edytowany przez Cody Feb 14 2010, 06:03 AM


--------------------
user posted image

O Togetic ^^

QUOTE
Jestem Bond. James Bond

Jestem Gej. Siergej.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Messi
1. Zainteresowany Pokemonami
post Feb 23 2010, 10:11 AM
Post #53


Grupa: MG
Postów: 142
Płeć: Mężczyzna



Cody - Nie. Cienkie.


--------------------
Wielbienie Wełny przeszło do sygny :*
ZKS Izolator Boguchwała!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

3 Stron < 1 2 3
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 14th March 2010 - 05:21 AM
Linki: jmusic, Deesowiec INFO